Keth |
Mistrz Gry |
|
|
Dołączył: 30 Sie 2007 |
Posty: 4663 |
Przeczytał: 0 tematów
|
Skąd: Nibylandia Płeć: Mężczyzna |
|
|
 |
 |
 |
|
Tak między nami mówiąc, takie niezwykłe zgranie między SM jest jak najbardziej logiczne, jeśli się weźmie pod uwagę ich poziom wyszkolenia i doświadczenie. Umysł takiego na przykład apotekariusza mógłby przeanalizować wszystkie możliwe opcje w ciągu dwóch, trzech sekund, podczas gdy gwardziści lub żołnierze PDF potrzebowaliby na to całych minut. Zważcie również na to, że nie wszyscy BG mają tyle wolnego czasu, co nieoceniony w tym względzie Mistrz Gry (!), by móc się angażować w obszerne wstawki fabularne – ale jak najbardziej zachęcam do tego, by robić to zawsze, kiedy jest ku temu okazja. Tu tylko ważna prośba, starajcie się nie posuwać zbyt daleko do przodu w opisach literackich, ponieważ w niektórych chwilach może się to okazać straconą pracą – dobrym przykładem jest tutaj Sambor, który napisał ładny kawałek zawierający opis rzucenia granatów, ich detonacji oraz kontrszarży... tyle, że do kontrszarży naturalnie nie doszło ze względu na ostrzał rebelianckich cekaemów i biedak musiał ten fragment wykasować.
Teraz bardzo dobra nowina – FFG przeszło samych siebie i wystawiło na widok publiczny NOWĄ przygodę do Deathwatchu! Tak, oczy i uszy Was nie mylą! Pojawił się sequel bieżącej sesji pod tytułem „The Edge of Oblivion” i plik PDF dosłownie ocieka krwią, więc już mogę zakomunikować, że zabawa w marinsów nie skończy się na „Final Sanction”. Co więcej, zawartość scenariusza jak najbardziej uzasadnia dołączenie do ekipy trzech lub czterech nowych Astartes, więc chętni mogą się zgłaszać w zasadzie już teraz! Dla informacji, będą to wyłącznie Tactical Marines o charakterystykach przekopiowanych z profilu Gregora lub Octaviusa (wybór losowy). Oczywiście mam nadzieję, że przynajmniej jeden z aktualnie grających Astartes dożyje do finału „Final Sanction”, inaczej bowiem trzeba będzie rozegrać sequel jako niezależną przygodę z nowymi bohaterami, a nie jako kontynuację.
Nowa przygoda nie zawiera żadnych dodatkowych zasad, to wyłącznie goły scenariusz (tak tylko uprzedzam jakby kogoś kusiło, żeby tam zajrzeć). |
|