Keth |
Mistrz Gry |
|
|
Dołączył: 30 Sie 2007 |
Posty: 4663 |
Przeczytał: 0 tematów
|
Skąd: Nibylandia Płeć: Mężczyzna |
|
|
 |
 |
 |
|
8 lutego 2309, godz. 10.20, krater Oculus City
Karabin wydał z siebie pojedynczy suchy trzask, z wylotu jego lufy trysnął jaskrawy promień silnie skondensowanego światła, który w ułamku sekundy przepalił obudowę kłódki i ukryty pod nią mechanizm zabezpieczający. Max powiesił laser z powrotem na ramieniu, a potem strącił butem dymiące resztki kłódki, żeby przypadkiem nie przepalić sobie rękawicy skafandra.
- Dobra nasza - rzucił pod adresem stojących w tyle ratowników, otwierając szeroko pokrywy tablicy - Co my tu mamy? Kabel transmisyjny jest, zestaw pierwszej pomocy jest, gaśnica. A to co? Interkom?
Inżynier nacisnął na czerwony przycisk osadzony w ramie interkomu, przysunął głowę bliżej urządzenia niemalże wsadzając ją w tablicę.
- Wieża kontroli, jesteście na dole? - z mikrofonu komunikatora rozległ się podekscytowany i całkowicie czytelny dziewczęcy głos - Odezwijcie się!
- Mówi Max Blunt, z FCS Aurora - odpowiedział czym prędzej inżynier - Jesteśmy pod wieżą, właśnie wyciągamy kabel transmisyjny, żeby go podłączyć do statku.
- Tu Zoe Uhura, dyspozytorka pierwszej klasy! Boże, zdążyliście w ostatniej chwili! Za dwadzieścia parę minut skończy się rezerwowe zasilanie cyrkulatorów powietrza w wieży! Macie ciężki palnik?!
- Nie zabraliśmy, a po co? - zapytał Max zdejmując jednocześnie z obrotowego bębna cienki jak palec kabel transmisyjny.
- Właz na parterze jest zablokowany, śluza nie działa! - w głosie dziewczyny pobrzmiewały nuty desperacji i lęku, ale też i nadziei. Max wzruszył ramionami czując narastające zdenerwowanie: skoro droga przez śluzę wieży była zablokowana, jak ratownicy mieli w ciągu dwudziestu minut ewakuować pięciu uwięzionych wewnątrz Mariposańczyków, pozbawionych na dodatek własnych kombinezonów?
- Nie mamy rezerwowych skafandrów! - rzucił do interkomu Max, przywołując jednocześnie ruchem ręki Mikaela i wręczając mu końcówkę kabla - Jak możemy obejść zablokowany właz? Przecież po jego przepaleniu doprowadzimy do dekompresji wieży!
- Poczekajcie... - Uhura urwała na chwilę, a chwilę potem w eterze zastąpił ją jakiś mężczyzna.
- Tu dyspozytor pierwszej klasy Garret! Dziesięć metrów dalej za wieżą na bocznej ścianie toru kolejki jest drabinka! Prowadzi do szybu serwisowego u podstawy budynku. Właz można otworzyć ręcznie, ale dobrze go zamknijcie po wejściu do środka! Pięć metrów niżej znajdziecie drugi właz, ten osadzony jest w suficie tunelu serwisowego! Jeśli trzęsienie ziemi nie rozszczelniło podziemnej części wieży, zdołacie się przedostać do centrali sterowania energią! Podejrzewamy, że wstrząsy uruchomiły czujnik sejsmograficzny w centralce, a ten wyłączył prewencyjnie nasze generatory mocy! Jeśli uda się wam uruchomić je ponownie, przywrócicie zasilanie w wieży, a wtedy śluza przy głównym wejściu zacznie działać, cyrkulatory powietrza zresztą też! Dacie radę?
OK, ekipo ratunkowa, tutaj przyszedł czas na podział obowiązków. Ktoś musi zawrócić do Aurory z kablem transmisyjnym i podpiąć go do gniazda w burcie towarowca, nieco poniżej okien kokpitu. Ktoś inny (a może będzie więcej ktosiów) powinien podjąć próbę zejścia szybem serwisowym do generarium. Ewentualnie możecie rzucić na szybko jeszcze kilkoma pytaniami do dyspozytorów, by zyskać bardziej obszerny obraz sytuacji. |
|